Supercyfry (Numberjacks), 2006

 Istnieje podobno coś takiego jak genetyczny patriotyzm (po dokładną eksplikację pojęcia odsyłam do posła Marka Suskiego). Prawdopodobnie więc istnieje też coś na kształt genetycznie ukształtowanej niezdolności  do nauk ścisłych. Jacek, dziecko dwojga humanistów, powinien był ją odziedziczyć. Tymczasem do literek (mamunia i tatunio czytali tytle w wieku lat czterech) synalek pociągu nie ma. Dwoję się i  troję, by było inaczej, bezskutecznie. Inaczej z cyferkami. Zna wszystkie, liczy sprawnie do nie wiem ilu, bez żadnych oporów i niechęci.

Na pewno spora w tym zasługa programu „Supercyfry” (ang. Numberjacks) zrealizowanego w studio Open Mind, świetnego serialu edukacyjnego popularyzującego wśród przedszkolaków podstawy myślenia matematycznego. Nie jest to serial „erudycyjny”,  nie znajdziecie tam ani jednego pojęcia matematycznego sensu stricto. Zagadnienia matematyczno-logiczne przedstawiane są w formie przygód antropomorficznych cyferek mieszkających we wnętrzu sofy i wyruszających na misję ratowania realnego świata i rządzących nim prawideł przed zakłócającymi spokój awanturnikami: Problematykiem, Cyfrokradem, Niekształtkiem, Hultaj Chochlą i panem Zagadką. Rodzaj humoru obecny w tym programie jest nieskomplikowany acz nieco absurdalny, dobrze dostosowany do poziomu przedszkolaka.  Serial pozwoli dzieciom zrozumieć czym jest symetria, podstawowe działania matematyczne, geometria. Nie wiem, czy istnieje coś takiego jak „wrażliwość matematyczna”, lecz jeśli tak, to „Supercyfry” na pewno pomogą ją rozwinąć ;-)

Program można obejrzeć na kanale Cbeebies.

About these ads